
Mieszkasz w Paryżu. Poszłaś na miasto. Chciałaś kupić sobie jakąś ładną sukienkę. Weszłaś do sklepu i zaczęłaś oglądać przeróżne suknie. Nagle spostrzegłaś, że sprzedawca podchodzi do Ciebie. Był to chłopak w Twoim wieku. Miał brązowe włosy i oczy. Uśmiechnął się do Ciebie. Zobaczyłaś słodkie dołeczki w jego policzkach. Spodobało Ci się to, jak się uśmiechał. "Mogę w czymś pomóc?" zapytał chłopak. "Szukam jakiejś ładnej, młodzieżowej sukienki." odpowiedziałaś. Loczek zaczął grzebać pomiędzy sukienkami. Po chwili pokazał Ci delikatną, beżową sukienkę z kokardką w pasie. Bardzo Ci się spodobała i od razu poszłaś do przymierzalni. "Czy mogę panią zobaczyć?" rzekł chłopak. W tym momencie wyszłaś. "Ślicznie wyglądasz, a tak w ogóle to jestem Harry" uśmiechnął się. "Cześć, miło Cię poznać, ja jestem (twoje imię)" . Harry podał Ci krótkie spodenki z błyskotkami. "Przymierz, myślę, że będą na Tobie świetnie wyglądać" powiedział Harry. Poszłaś do przymierzalni i założyłaś spodnie. Obejrzałaś się w lustrze i zobaczyłaś, że ze spodni wystaje jakaś karteczka. Wyjęłaś ją. Było tam napisane:
Chcę Cię poznać lepiej. :) To mój numer:
666 - 000 - 222
Call Me Maybe :) Harry
Ucieszyłaś się, ale kiedy wyszłaś z przebieralni nie gadaliście o karteczce. Kupiłaś sukienkę i spodenki. Poszłaś jeszcze do kilku sklepów. Kiedy wróciłaś do domu było już dość późno. Myślałaś o zadzwonieniu do Harrego. Po namyśle zrobiłaś to. "Cześć Harry, to ja (twoje imię)." powiedziałaś do telefonu. "O, siema (twoje imię), chciałem pójść z Tobą na wieżę Eiffla. Zgadzasz się?" zapytał Harry z nadzieją w głosie. "Ale teraz?". "Tak teraz. Proszę zgódź się." powiedział Harry. Zgodziłaś się. Umówiliście się, że spotkacie się na miejscu. Przyszłaś pod wieżę, ale nie zauważyłaś nigdzie Harrego. Usiadłaś na ławce. Po chwili ktoś zakrył Ci oczy, a ty zapytałaś "Harry?". Chłopak usiadł koło Ciebie na ławce i dał Ci piękne, czerwone róże. Uśmiechnęłaś się i chciałaś pocałować Harrego w policzek, ale w momencie zbliżenia Harry odwrócił głowę i przez przypadek pocałowałaś go w usta. "Harry co Ty robisz?!" zapytałaś zdezorientowana."Chodźmy na górę" powiedział Harry odjeżdżając od tematu. Zgodziłaś się i pojechaliście na samą górę. Tam podeszłaś do barierki. Było tam tak pięknie. Poczułaś jak Harry obejmuje Cię od tyłu. "Przyjechałem tu na tydzień. Jestem tu od sześciu dni. Jutro rano jadę do domu. Mieszkam w Wilekiej Brytanii. (twoje imię) , kocham Cię. Jeśli zatęsknisz, to przyjedź tutaj i popatrz w to miejsce" Harry wziął Twoją rękę i wskazał Twoim palcem miejsce, gdzie jest Wielka Brytania. Zaczął całować Cię po szyi. Podobało Ci się to. Jednak poczułaś, że po policzku spływa Ci łza. Nie chciałaś, żeby Harry wyjeżdżał. "Hej, nie przejmuj się." powiedział do Ciebie Loczek i wytarł Ci łzę. "Będzie dobrze" dodał. "Ale Harry, Ty też mi się spodobałeś wtedy, w sklepie." i przytuliłaś się do niego. Poczułaś, że jemu także skapnęła łza.
Cały następny dzień byłaś smutna. Wiedziałaś, że już nie zobaczysz się z Harrym. Wieczorem poszłaś na wieżę Eiffla. Podeszłaś w to samo miejsce co wczoraj i popatrzyłaś w miejsce, które wskazał Ci Harry. Łzy roniły Ci się z oczu. Nagle usłyszałaś czyjś śpiew:
Now that you can't have me
You suddenly want me
Now that I'm with somebody else
You tell me you love me
I slept on your doorstep
Begging for one chance
Now that I finally moved on
You say that you miss all alone
Who do you think you are
Who do you think I am
You only loved to see me breaking
You only want me cause I'm taken
You don't really want my heart
No, you just like to know you can
Still be the one who gets it breaking
You only want me when I'm taken
You're messing with my head
Girl that's what you do best
Saying there's nothing you won't do
To get me to say yes
You're impossible to resist
But I wouldn't bet your heart on it
It's like I'm finally awake
And you're just a beautiful mistake
Who do you think you are
Who do you think I am
You only loved to see me breaking
You only want me cause I'm taken
You don't really want my heart
No, you just like to know you can
Still be the one who gets it breaking
You only want me when I'm taken... (Taken)
Był to Liam i Harry. Byli ubrani w garnitury. Kiedy chłopcy skończyli śpiewać, Liam pojechał na dół. Harry podszedł do Ciebie i powiedział "Miałem nadzieję, że Cię tu znajdę. Kocham Cię" i pocałował Cię. "Ale... To Ty nie wyjechałeś do domu?" zapytałaś. "Tak naprawdę mieszkam tutaj, w Paryżu. Chciałem tylko zobaczyć, czy jesteś tą jedyną.. Nie gniewasz się?" wyznał prawdę Loczek. "Jak mogłabym się na Ciebie gniewać? Przecież Cię kocham. Rozumiem." powiedziałaś i pocałowałaś go. "Nigdy Cię nie opuszczę." powiedział Harry.
____________________________________________________________________________________________
Mam nadzieję, że się podoba? Liczę na komentarze ♥ Dedykacja dla @najta1 ♥ :)



