niedziela, 26 lutego 2012

IMAGINE z Harrym


Mieszkasz w Paryżu. Poszłaś na miasto. Chciałaś kupić sobie jakąś ładną sukienkę. Weszłaś do sklepu i zaczęłaś oglądać przeróżne suknie. Nagle spostrzegłaś, że sprzedawca podchodzi do Ciebie. Był to chłopak w Twoim wieku. Miał brązowe włosy i oczy. Uśmiechnął się do Ciebie. Zobaczyłaś słodkie dołeczki w jego policzkach. Spodobało Ci się to, jak się uśmiechał. "Mogę w czymś pomóc?" zapytał chłopak. "Szukam jakiejś ładnej, młodzieżowej sukienki." odpowiedziałaś. Loczek zaczął grzebać pomiędzy sukienkami. Po chwili pokazał Ci delikatną, beżową sukienkę z kokardką w pasie. Bardzo Ci się spodobała i od razu poszłaś do przymierzalni. "Czy mogę panią zobaczyć?" rzekł chłopak. W tym momencie wyszłaś. "Ślicznie wyglądasz, a tak w ogóle to jestem Harry" uśmiechnął się. "Cześć, miło Cię poznać, ja jestem (twoje imię)" . Harry podał Ci krótkie spodenki z błyskotkami. "Przymierz, myślę, że będą na Tobie świetnie wyglądać" powiedział Harry. Poszłaś do przymierzalni i założyłaś spodnie. Obejrzałaś się w lustrze i zobaczyłaś, że ze spodni wystaje jakaś karteczka. Wyjęłaś ją. Było tam napisane:

Chcę Cię poznać lepiej. :) To mój numer:
666 - 000 - 222
Call Me Maybe :) Harry

Ucieszyłaś się, ale kiedy wyszłaś z przebieralni nie gadaliście o karteczce. Kupiłaś sukienkę i spodenki. Poszłaś jeszcze do kilku sklepów. Kiedy wróciłaś do domu było już dość późno. Myślałaś o zadzwonieniu do Harrego. Po namyśle zrobiłaś to. "Cześć Harry, to ja (twoje imię)." powiedziałaś do telefonu. "O, siema (twoje imię), chciałem pójść z Tobą na wieżę Eiffla. Zgadzasz się?" zapytał Harry z nadzieją w głosie. "Ale teraz?". "Tak teraz. Proszę zgódź się." powiedział Harry. Zgodziłaś się. Umówiliście się, że spotkacie się na miejscu. Przyszłaś pod wieżę, ale nie zauważyłaś nigdzie Harrego. Usiadłaś na ławce. Po chwili ktoś zakrył Ci oczy, a ty zapytałaś "Harry?". Chłopak usiadł koło Ciebie na ławce i dał Ci piękne, czerwone róże. Uśmiechnęłaś się i chciałaś pocałować Harrego w policzek, ale w momencie zbliżenia Harry odwrócił głowę i przez przypadek pocałowałaś go w usta. "Harry co Ty robisz?!" zapytałaś zdezorientowana."Chodźmy na górę" powiedział Harry odjeżdżając od tematu. Zgodziłaś się i pojechaliście na samą górę. Tam podeszłaś do barierki. Było tam tak pięknie. Poczułaś jak Harry obejmuje Cię od tyłu. "Przyjechałem tu na tydzień. Jestem tu od sześciu dni. Jutro rano jadę do domu. Mieszkam w Wilekiej Brytanii. (twoje imię) , kocham Cię. Jeśli zatęsknisz, to przyjedź tutaj i popatrz w to miejsce" Harry wziął Twoją rękę i wskazał Twoim palcem miejsce, gdzie jest Wielka Brytania. Zaczął całować Cię po szyi. Podobało Ci się to. Jednak poczułaś, że po policzku spływa Ci łza. Nie chciałaś, żeby Harry wyjeżdżał. "Hej, nie przejmuj się." powiedział do Ciebie Loczek i wytarł Ci łzę. "Będzie dobrze" dodał. "Ale Harry, Ty też mi się spodobałeś wtedy, w sklepie." i przytuliłaś się do niego. Poczułaś, że jemu także skapnęła łza.
Cały następny dzień byłaś smutna. Wiedziałaś, że już nie zobaczysz się z Harrym. Wieczorem poszłaś na wieżę Eiffla. Podeszłaś w to samo miejsce co wczoraj i popatrzyłaś w miejsce, które wskazał Ci Harry. Łzy roniły Ci się z oczu. Nagle usłyszałaś czyjś śpiew:

Now that you can't have me
You suddenly want me
Now that I'm with somebody else
You tell me you love me
I slept on your doorstep
Begging for one chance
Now that I finally moved on
You say that you miss all alone

Who do you think you are
Who do you think I am
You only loved to see me breaking
You only want me cause I'm taken
You don't really want my heart
No, you just like to know you can
Still be the one who gets it breaking
You only want me when I'm taken

You're messing with my head
Girl that's what you do best
Saying there's nothing you won't do
To get me to say yes
You're impossible to resist
But I wouldn't bet your heart on it
It's like I'm finally awake
And you're just a beautiful mistake

Who do you think you are
Who do you think I am
You only loved to see me breaking
You only want me cause I'm taken
You don't really want my heart
No, you just like to know you can
Still be the one who gets it breaking
You only want me when I'm taken...   (Taken)

Był to Liam i Harry. Byli ubrani w garnitury. Kiedy chłopcy skończyli śpiewać, Liam pojechał na dół. Harry podszedł do Ciebie i powiedział "Miałem nadzieję, że Cię tu znajdę. Kocham Cię" i pocałował Cię. "Ale... To Ty nie wyjechałeś do domu?" zapytałaś. "Tak naprawdę mieszkam tutaj, w Paryżu. Chciałem tylko zobaczyć, czy jesteś tą jedyną.. Nie gniewasz się?" wyznał prawdę Loczek. "Jak mogłabym się na Ciebie gniewać? Przecież Cię kocham. Rozumiem." powiedziałaś i pocałowałaś go. "Nigdy Cię nie opuszczę." powiedział Harry.

____________________________________________________________________________________________

Mam nadzieję, że się podoba? Liczę na komentarze ♥ Dedykacja dla @najta1 ♥ :)

sobota, 25 lutego 2012

IMAGINE z Niallem


Twoja rodzina namawiała Cię na występ w X factor. Masz bardzo ładny głos. Kiedy były castingi poszłaś na nie. Byłaś bardzo zdenerwowana. Jakiś facet wywołał Cię na scenę. Porozmawiałaś chwilę z jurorami, za chwilę zaczęłaś śpiewać piosenkę Rihanny "California King Bed". Dostałaś owacje na stojąco. Nie wierzyłaś w to, co się dzieje. Jurorzy bardzo Cię chwalili. Przeszłaś do następnego etapu. Za sceną było jeszcze mnóstwo uczestników. Sposptrzegłaś przystojnego blondyna, który je SNICERSA. Spodobał Ci się. Chłopak zauważył, że się na niego patrzysz i mrugnął do Ciebie. Po ciągłym patrzeniu się na niego, chciałaś do niego podejść, ale właśnie wychodził na scenę. Usłayszałaś jego piękny głos. Już wtedy poczułaś motyle w brzuchu. Bardzo chciałaś się z nim poznać. Kiedy zszedł ze sceny podszedł do Ciebie i powiedział "Siema, jestem Niall. Przeszedłem do kolejnego etapu, a Ty?". "Jestem (twoje imię), też przeszłam." powiedziałaś zaczerwieniona. "Hej, może pójdziemy na dyskotekę i poświętujemy, że nam się udało?" zaproponował Niall. "Czemu nie?" powiedziałaś, po czym udaliście się na dyskotekę. Przez długi czas tańczyliście. Dobrze się ze sobą czuliście. W penym momencie Niall zaczął Cię podrywać. Chciałaś tego. Podobał Ci się.  Po jekimś czasie Niall powiedział " Poczekaj chwilę, ok?" zgodziłaś się. Po chwili usłyszałaś śpiew blondyna. Zaśpiewał piosenkę o miłości, dodając na koniec "I love you, (twoje imię)". Było to naprawdę romantyczne. Podszedł do Ciebie i zapytał "Czy Ty też czujesz coś do mnie?". Pokiwałaś głową na tak i przytuliliście się. Poszliście do domu Nialla. Spędziliście tam razem noc. Rano obudziłaś się, a przy łóżku leżały naleśniki z nutellą polane śmietaną. "To dla mnie?" spytałaś. "Tak, specjalnie wstałem wcześniej" uśmiechnął się chłopak. "Nie musiałeś, dziękuję." Podeszłaś do niego i pocałowałaś go w policzek. Usiadłaś ponownie na łóżku i zaczęłaś zajadać się słodkim śniadaniem. Bardzo Ci smakowało. Ubrałaś się. Poszliście z Niallem na miasto. Bawiliście się bardzo dobrze. Postanowiliście, że po skończonym programie (X factor) pojedziecie do Londynu.



DEDYKACJA dla @olaaaxdd proszę :)

IMAGINE z Liamem (uwaga na słownictwo)


Ty i chłopcy z 1D znaliście się od podstawówki i odkąd są znani, tym bardziej się zaprzyjaźniliście. Liam miał dziewczynę. Byłaś w domu u Nialla na imprezie. Popatrzyłaś na wszystkich, jak świetnie się bawią. Zayn robił drinki, Louis biegał z marchewkami w rękach, Harry zagadywał do jakichś blondynek, a Niall jak zwykle coś jadł. Nagle zauważyłaś, jak Liam całuje się ze swoją dziewczyną. Zwykle patrzyłaś na to normalnie, ale wtedy poczułaś nieprzyjemne uczucie. Poczułaś się zazdrosna. Podeszłaś do okna i wzięłaś kilka oddechów. Nagle ktoś objął Cię w pasie. Odwróciłaś się i zobaczyłaś, że to Zayn. "Coś się sssstało , kotkuuu?" zapytał rozpity chłopak, "Zayn co ty, podwalasz się do mnie?" spytałaś zdziwiona. "Oj no weśśś, chodźimy na góreee no ii wiesz, może masz ochotee?".. "Kurwa co pierdolisz?" i dałaś mu z liścia i dodałaś "przepraszam, musiałam" i odeszłaś. Zobaczyłaś, że Liam kłóci się ze swoją dziewczyną. Z jednej strony byłaś szczęśliwa, ale Liam może czuć się smutny. Liam wybiegł nazawnątrz. Po chwili poszłaś za nim. Zobaczyłaś jak leży na trawniku i patrzy w gwiazdy. Był zły. Mamrotał do siebie coś w stylu "głupia zdzira". W tym momencie wiedziałaś, że jego dziewczyna go zdradziła. Podeszłaś do chłopaka i usiadłaś koło niego. "Co się stało?" zapytałaś , "No zdradziła mnie, a myślisz że co?" odpowiedział Liam. "Nie wiem jak można zdradzać tak świetnego chłopaka jak ty" powiedziałaś ze łazmi w oczach. "Naprawde myślisz że jestem spoko?" popatrzył na Ciebie z nadzieją. "Oczywiście, i wiesz... Jesteś świetnym przyjacielem... A kiedy całowałeś się z Roxie, poczułam coś, czego do tej pory nie czułam. Zazdrość... Liam chyba mi się podobasz." wydusiłaś z siebie. "Wiesz co, (twoje imię) ja musze to sobie wszystko przemyślieć. Dopiero co zerwałem z Roxie... W sumie to mnie zdradziła, no ale cóż...Przemyślę to." i mrugnął do Ciebie. Chciałaś wejść ponownie do  środka, kiedy nagle tłum ludzi zebranych na imprezie wychodził do swoich domów. Zdziwiłaś się. Poszłaś do Nialla i zapytałaś "Ej Nialler co się stało? Dlaczego wszyscy idą?" , "Eeee, no wiesz.. Zayn zarywał do każdej panny, aż w końcu trafił na taką co miała chłopaka i zaczęła się bójka. Naszczęście nic się nie stało. Zayn ma tylko trochę zasiniaczone oko, koleś z resztą też." powiedział Niall. W tym momencie poszłabyś do Zayna, ale wiedziałaś, że się mocno najebał i wolałaś tam nie iść. Zjadłaś kawałek pizzy i poszłaś spać.
Rano obudziłaś się i poczułaś się ścisło, jakby ktoś był w Twoim łóżku. Był to Liam. Przytulał Cię i patrzył na Ciebie. "Wiesz, przemyślałem to sobie. Już w podstawówce mi się podobałaś, ale miałaś chłopaka.." powiedział Liam patrząc Ci w oczy. Bardzo się ucieszyłaś. Pocałowałaś go. Nagle wbiegł do pokoju Zayn na kacu i mówi "Ej Liam zostaw moją dziewczyne !" . "YYY to moja dziewczyna. Nie widzisz, że leżymy w łóżku?" powiedział Liam. "No super, ale ja z nią leżałem tu wczoraj na imprezie." odpowiedział Zayn. "Chłopaki przestańcie! Zayn, ty byłeś pijany i chciałeś mnie przelecieć, ale ja sie nie zgodziłam. Podrywałeś każdą dziewczynę. Liam, nie spałam z nim, to Ciebie kocham." w końcu odezwałaś się. Wyszliście we trójkę z pokoju i nagle zobaczyliście nagiego Louisa, Niallera i Harrego z marchewkami w rękach. "To on nas namówił!!!" krzyczęli na zmianę Niall i Harry. Luois zaśmiał się głośno. Wszyscy trzej zakryli się marchewkami i pobiegli się ubrać. Zdziwiło was to. Zayn od razu wytrzeźwiał. Poszliście pooglądać jakiś film. Zajadaliście się popcornem. Oglądaliście jakiś romans, więc zaczęłaś płakać i wtulać się w Liama. No i tak mijały kolejne dni. Byliście razem.


Kolejna historia z Liamem. Sory, ale odwala mi i jakoś tak napisałam wątek nagości i przekleństw, ale tylko kilka :P Mam nadzieję, że się spodoba i liczę na KOMENTARZE . TA HISTORIA DEDYKOWANA JEST DLA @fan_LiamPayne prosiłaś, a więc masz :)

IMAGINE o Liamie


Jesteś na koncercie One Direction. Kupiłaś najdroższe bilety, bo chciałaś być jak najbliżej chłopców, bo wiesz, że na koncetach zawsze zapraszają jakąś dziewczynę na scenę. Zawsze o tym marzyłaś. Chłopcy śpiewali na początku wszystkie piosenki z debiutanckiej płyty "Up All Night". Zaśpiewali po kolei:
  1. Up All Night
  2. One Thing
  3. Everything About You
  4. I Want
  5. Save You Tonight
  6. What Makes You Beautiful


Przy ostatniej piosence z wymienionych Zayn podszedł do Ciebie, złapał Cię za rękę i pociągnął za sobą na scenę. Tam stało krzesło, na którym usiadłaś. Dostałaś kwiaty od Liama. Popatrzyłaś mu w oczy. Byłaś taka szczęśliwa ! Po chwili zauważyłaś, że Liam nie śpiewa, tylko patrzy się na Ciebie. Zabrałaś mu mikrofon i sama zaczęłaś śpiewać. Miałaś bardzo ładny głos. Wszyscy chłopcy wpatrzyli się w Ciebie. Liam usiadł na krześle. Miał dziwną minę. Kiedy skończyła się piosenka Zayn, Harry, Niall i Louis podeszli do Ciebie i zeszli z Tobą ze sceny. Liam nadal siedział na krześle. Po chwili wróciłaś się na scenę i wzięłaś go za rękę. Zaprowadziłaś go do pokoku za sceną, gdzie byli pozostali chłopcy z 1D. Liam usiadł na miękkiej, czerwonej kanapie. Wpatrywał się w Ciebie, jakbyś miała wielkiego pryszcza na czole. W końcu nie wytrzymałaś i zapytałaś "Liam, co się tak patrzysz?". "Jesteś taka piękna, w dodatku ten głos" odpowiedział Liam. Zaczerwieniłaś się, ale przy chłopakach z 1D czułaś się jakbyś ich znała przynajmniej pół roku. Czułaś jakbyś ich znała. Liam podszedł do Ciebie i dotknął Twojej ręki. "To chyba miłość od pierwszego wejrzenia" powiedział w zamyśleniu. Louis, Zayn i Harry zaczęli bić brawo i powtarzać "uuuu, nowa dziewczyna Liam?". Ponownie się zaczerwieniłaś. Miałaś chłopaka w Polsce, ale jednak Ty też poczułaś coś do Liama. Chłopak zmierzał do pocałunku, ale powiedziałaś, że masz chłopaka. Liam się mega zaczerwienił, zrobiło mu się głupio. Wyszedł z pokoju. Wszyscy oprócz Nialla i Ciebie wybiegli za nim. Niall podszedł do Ciebie od tyłu i szepnął Ci do ucha "podobasz mi się, lubie zadziorne dziewczyny" i mrugnął do Ciebie. Byłaś bardzo zdziwiona. Po chwili Niall wyszedł. Zawsze kochałaś chłopców z 1D, ale ich nie znałaś. Teraz dowiedziałaś się, że Liam i Niall się w Tobie kochają ! Było to przyjemne, ale jednak dziwne uczucie. Nagle dostałaś smsa. Był to Twój chłopak. Sms brzmiał tak:

Słuchaj (twoje imię), przepraszam Cię, ale ten związek nie ma sensu. Ty pojechałaś na koncert do USA za innymi chłopakami... A w Polsce jest tak dużo ładnych lasek, że kiedy poszedłem na imprezę, no to tak samo jakoś wyszło... Byłem pijany, ale zakochałem się w takiej jednej blądynce. Teraz jestem z nią. Nie chciałem Cię skrzywdzić......

Właściwie to się za bardzo nie przejełaś... Właściwie poczułaś ulgę i nawet trochę... Radość? Tak, poczułaś się bardzo silna. Wiedziałaś, że Liam Cię kocha, a Niallerowi się podobasz... Nie było lepszej okazji na tego smsa. Schowałaś komórkę do swojej małej, uroczej torebeczki. Poszłaś poszukać chłopaków. Po 10 minutach przechodząc obok kibla usłyszałaś płacz i głos Louisa "Słuchaj, to tylko fanka, jest wiele ładnych dziewczyn.. A poza tym zobacz ja sie zadawalam moją ukochaną... MARCHEWKĄ".. "Ale ona jest wyjątkowa. Nie rozumiesz tego!" odpowiedział Liam. Wtedy weszłaś tam. Powiedziałaś "Jestem wolna" i uśmiechnęłaś się do Liama. "Liam ty też mi się podobasz, jeszcze zanim Cię poznałam najbardziej mi się podobałeś ze wszystkich" - i przytuliłaś się do chłopaka. Louis popatrzył na Ciebie wilczym wzrokiem po czym się uśmiechnął, wyjął z kieszeni marchewkę i zaczął ją tulić. Nagle do kibla wszedł Niall ze Snickersem w ręku. "Jak ja kocham jeść" powiedział do siebie, po czym zauważył Cię przytulającą się do Liama, Louisa śliniącego marchewkę i Zayna i Harrego gapiącego się na Was. Zesmutniał. "Aha..." powiedział cicho i wyszedł. Harry i Zayn wyszli za nim i chyba go złapali, bo zaczeli mówić, że jeszcze znajdzie tą jedyną. Liam Cię pocałował i wstał. "Chodź, pogadamy z nim" powiedział. Wstałaś i poszłaś z nim do Harrego i Zayna. Louis został w kiblu. Chłopcy siedzieli na ławce przed WC. "Ej, gdzie jest Nialler?" zaptał Liam Zayna. "A nie wiem, poszedł za jakąś brunetką i zaczęli się całować" powiedział mulat. Wszyscy w tym momencie się uśmiechnęli, a Harry puścił oko do Ciebie i Liama - "Uważajcie na paparazzi". Ty i Liam poszliście na miasto. Ustaliłaś, że już nie będziesz wracać do Polski. Zamieszkałaś z chłopakami w pokoju z Liamem.


Tu macie o Liamie. Jak się podoba ?

IMAGINE o Zaynie

Jesteś w Hiszpanii na wakacjach. Bardzo Ci się tam podoba i najchętniej zostałabyś tu na kilka lat. Pod wieczór poszłaś nad morze. Idziesz brzegiem morza. Bardzo to lubisz, jest to romantyczne. Ale w tym momencie pomyślałaś "Miło by było, gdybym tak spacerowała z jakimś przystojniakiem..." i z przekonania, że wypowiedziane marzenie się spełni, wrzuciłaś do morza grosik. Tak jak do fontanny. Po jakimś czasie spacerowania poszłaś do pokoju hotelowego, który wynajmowałaś. Twój pokój był urządzony na kolor fioletowy połączony z białym. Na szafkach były wazony z kwiatami. Było już późno, więc podeszłaś do łóżka i rzuciłaś się w nie. Było to łóżko wodne. Czułaś się napradę komfortowo. Zasnęłaś. Następnego dnia poszłaś pozwiedzać okolicę. Zwiedziłaś mnóstwo miejsc. Zmęczyłaś się. Poszłaś do kawiarni i zamówiłaś Latè z dodatkiem wanilii. Bardzo Ci smakowała. Zauważyłaś, że chłopak ze stolika obok ciągle się na Ciebie patrzy. Nagle zadzwoniła Ci komórka. Wyjęłaś ją, ale nie zdążyłaś odebrać. Położyłaś ją na stoliku obok kawy. Kiedy wypiłaś swoje Laté było już dobrze po 20.00. Chciałaś już iść do hotelu, ale przypomniało Ci się, że Twoja siostrzenica prosiła Cię, abyś kupiła jej pamiątką. Po jutrze musisz wyjechać do domu. Poszłaś do sklepu z pamiątkami. Zaczęłaś oglądać przeróżne figurki, poduszki, kolczyki, bransoletki itp. Wtedy chłopak w Twoim wieku podszedł do Ciebie i powiedział "Hej, czego pani szuka? Może pomogę?" i uśmiechnął się. Popatrzyłaś na niego. Od razu Ci się spodobał. Miał delikatnie ciemną karnację, ciemno brązowe oczy i piękny uśmiech. Powiedziałaś "Cześć, szukam pamiątki dla siostrzenicy".
On zapytał "A ile ma lat? A tak w ogóle to Zayn jestem" i podał ci dłoń. "Ma 10 lat. A ja jestem (twoje imie)" i podałaś mu dłoń. On ją pocałował i ukłonił się. "Ja to bym wziął tą bransoletkę. Myślę, że się spodoba". Kupiłaś bransoletkę, ale zostałaś jeszcze w sklepie, bo chciałaś sobie kupić kolczyki. Kiedy Ty patrzyłaś na kolczyki, Zayn złapał cię za ramię i powiedział "To Twoja komórka?". "Tak, skąd ją masz?" zapytałaś ze zdziwieniem. Odpowiedział, że obserwował Cię w kawiarni i widział, jak zostawiłaś telefon. "To dlaczego wcześniej mi nie powiedziałeś?" zapytałaś ze zdziwieniem. "Bo to był najszybszy sposób na zdobycie Twojego numeru" powiedział i zrobił słodką minkę. Popatrzyliście sobie w oczy, ale po chwili się ocknęłaś i znów zaczęłaś wybierać kolczyki. Zayn wskazał palcem na długie, złote koła. Powiedziałaś, że wolisz srebrne kręcone. On powiedział, że lepiej Ci będzie w kołach. Zaczęliście się sprzeczać jak małe dzieci. W końcu Zayn Cię pocałował. Odwzajemniłaś pocałunek, ponieważ Zayn Ci się podobał. Za chwilę zapytałaś "Co ty zrobiłeś?" a on odpowiedział, że mu sie podobasz i popatrzył Ci głęboko w oczy. Podobało Ci się to. Zayn powiedział "No to chodź, kupię Ci te złote kolczyki, a sama możesz kupić te srebrne, dobra?" i szeroko się uśmiechnął. "Dobrze" powiedziałaś. Kupiliście kolczyki.  Zaprowadziłaś go do swojego pokoju hotelowego. Tam spędziliście noc. Czułaś się przy Zaynie bardzo dobrze. Cały następny dzień spędziliście razem. W nocy, wiedząc, że za kilka godzin wyjeżdżasz poszliście na plażę. Szliście brzegiem morza. "A więc moje życzenie się spełniło" powiedziałaś i przytuliłaś się do chłopaka. "Jakie życzenie?" zapytał Zayn, ale nie odpowiedziałaś, tylko pocałowałaś go. Przyszedł czas na spakowanie się. Poszliście do Twojego pokoju i zaczęłaś się pakować. Twój samolot odlatywał w południe. Zayn wyglądał na przygnębionego. Kiedy była 11.30 poszliście na lotnisko i wtedy dopiero poczułaś, że naprawdę się żegnacie, że już się nie zobaczycie. "Papa kochanie" powiedziałaś i pocałowałaś Zayna, łzy napłynęły Ci do oczu. Wtuliłaś się w chłopaka i zmoczyłaś łzami jego koszulkę. "Poczekaj chwilę" powiedział. Byłaś zdezorientowana, jednak ufałaś Zaynowi i zaczekałaś. Po 10 minutach Zayn przybiegł do Ciebie ze swoją walizką i z biletem w dłoni. "Jadę z Tobą, nie zostawię Cię" i musnął Ci usta. Byłaś taka szczęśliwa, że znów się rozryczałaś, ale tym razem ze szczęścia. Poszliście razem do samolotu, zajęliście miejsca i polecieliście do USA, do Twojego domu. Zayn zamieszkał z Tobą.


Mam nadzieję, że się podobał. To pierwszy o Zaynie :)

IMAGINE o Harrym

Znasz już dłuższy czas chłopców z 1D. Jesteście dobrymi przyjaciółmi. Poznaliście się na jednym z ich koncertów. Teraz jesteś w Paryżu na wycieczce szkolnej. Zadzwonił do Ciebie telefon. Był to nieznany numer. Odebrałaś. po chwili usłyszałaś znajomy Ci głos. Był to Harry. Mówił zmienionym głosem coś o pizzy, ale wiedziałaś, że to on. Powiedziałaś "Hej Harry, wiem, że to Ty" i uśmiechnęłaś się sama do siebie. On nieco się zdziwił i zapytał "Skad wiedziałaś, że to ja?" Powiedziałaś, że wszędzie rozpoznasz ten głos i Loczek zapytał czy możecie się dziś spotkać. Powiedziałaś, że jesteś w Paryżu na tydzień, ale on za wszelką cenę chciał się z Tobą spotkać. Powiedział, że do Ciebie przyjedzie i się rozłączył, nie dając Ci nic odpowiedzieć. Nie wierzyłaś w to. "Przecież jestam tak daleko od niego.. To nie możliwe, żeby on tu przyjechał" - pomyślałaś. Dwa dni później poszłaś z klasą na zwiedzanie Paryża i kupowanie pamiątek. Po zwiedzaniu rozeszliście się po całym rynku. Poszłaś do kilku sklepów i kupiłaś masę rzeczy. Później zauważyłaś stoisko z kolczykami. KOCHASZ JE! Bardzo się ucieszyłaś, że jest to stoisko i bez zastanowienia pobiegłaś do niego. Był duży wybór kolczyków, ale jedna para spodobała Ci się szczególnie. Były one kwadratowe z namalowaną flagą Anglii. Powiedziałaż do sprzedawcy, że je kupujesz. Postawiłaś torby z pamiątkami i schyliłaś się do torebki po portfel. Wtedy dostałaś sms. Chciałaś jak najszybciej zapłacić, więc nie odczytałaś go. Nagle zauważyłaś, że brakuje Ci pieniędzy na kolczyki. Posmutniałaś. Wtedy ktoś objął Cię w pasie i zapłacił za kolczyki. Wyjął z Twojej kieszeni komórkę i pokazał Ci sms "Nie ma za co :)". Odwróciłaś się i zobaczyłaś Harrego. Nagle uśmiechnęłaś się szeroko i powiedziałaś "Harry! Jesteś! Dziękuje za kolczyki.". On uśmiechnął się i popatrzył Ci głęboko w oczy i powiedział "Mówiłem, że przyjadę, ale wszyscy jesteśmy". Wtedy jeszcze nie do końca wiedziałaś o co chodzi. yłaś zdezorientowana, bo nikogo koło Was nie było. Harry złapał Cię za rękę i usiedliście  na ławce. Długo rozmawiałaś z Loczkiem, ale gdy nastała noc, założył Ci opaskę na oczy i powiedział "Zaufaj mi". Poszłaś gdzieś za rękę z Harrym. Kiedy się zatrzymał i zdjął Ci opaskę ujrzałaś pianino, Zayna, Liama, Louisa i Nialla, a na pianinie dwie czerwone róże. Harry powiedział "Znamy się 2 lata, stąd te róże". Nagle chłopcy zaczęli śpiewać dla Ciebie "One Thing". Wzruszyłaś się. Łzy napłynęły Ci do oczu. Nie mogłaś powstrzymać się od płaczu szczęścia. Do Harrego od dawna czułaś coś więcej niż przyjaźń. Kiedy chłopcy skończyli śpiewać , podeszłaś do Harrego, popatrzyłaś na jego śliczne, brązowe loczki, piękne oczy i słodkie dołeczki w policzkach. Po chwili wtuliłaś się w niego. Loczek dał Ci buziaka i wyszeptał do ucha "Kocham Cię"...


Kolejny IMAGINE z Harrym, ale obiecuje, że będą też z innymi. :)

IMAGINE o Harrym

Była zima. Po lekcjach przyjaciele namawiają Cię, abyś poszła z nimi poślizgać się na zamarzniętym lodzie na jeziorku. Po chwili namysłu zgadzasz się. Kiedy dochodzicie na miejsce, zauważsz, że na lodzie jest chłopak, który Ci się od dawna podoba. Jest bardzo przystojny. Ma brązowe, kręcone włosy, piękny uśmiech i cudowne dołeczki w policzkach. Z początku chciałaś iść do domu, aby Cię nie zauważył, ale jednak zostajesz. Kiedy schodziłaś w dół ścieżki do jeziorka, poślizgnęłaś się i upadłaś. Popatrzyłaś się w stronę Harrego i szybko się podniosłaś. Naszczęście chłopak nie zauważył tego. Przez dłuższy czas ślizgałaś się i rzucałaś śnieżkami w przyjaciół. W końcu zrobiło Ci się bardzo zimno i chciałaś iść do domu. Usiadłaś na ścieżce, po której się wchodzi na jeziorko i przypatrywałaś się w Loczka. Wyglądał bardzo seksownie, ale był cały mokry od śniegu. Co jakiś czas wymieniacie się wzrokiem. Kiedy na Ciebie patrzył, czułaś się wyróżniona, ale także trochę zawstydzona.
Po około 15 minutach gapienia się na siebie straciłaś nadzieję, że podejdzie. Wstałaś, aby iść do domu. Odwróciłaś się i zaczęłaś powoli ruszać. Nagle poczułaś czyjś dotyk na ramieniu. To był Harry. Powiedział do Ciebie "Hej, Harry jestem. Przez jakiś czas chciałem do Ciebie podejść, ale brak mi było odwagi". A ty odpowiedziałaś "A ja jestem (twoje imię)". Byłaś bardzo szczęśliwa w tym momencie, ale próbowałaś się powstrzymać przed okazaniem tego. Loczek w tym momencie powiedział "Zostaniesz jeszcze? Może pogadamy?" i zgodziłaś się. Rozmawialiście do późna. Akurat Harry wywrócił się, a Ty na niego i prawie się pocałowaliście, gdy zadzwonił Ci telefon. Była to twoja mama i kazała Ci wrócić do domu, bo jest późno. Przy Loczku czułaś się naprawdę dobrze. Nie chciałaś iść, ale w końcu powiedziałaś mu, że musisz. Harry odprowadził cię pod same drzwi. Na koniec szepnął Ci do ucha "(twoje imię), kocham Cię" i musnął Twoje usta. Zaczęliście się namiętnie całować. Czułaś się jak w niebie. Niestety to przerwał telefon. Tym razem nie odebrałaś ho. Wiedziałaś, że musisz iść do domu. Po 5 minutach całowania, Harry uśmiechnął się do Ciebie i powiedział, że chyba musisz już iść.. Widać było, że wcale tego nie chce. Popatrzył Ci prosto w oczy, a po chwili odszedł mówiąc "Do zobaczenia kochanie"...


Mój pierwszy IMAGINE, jak wam się podoba ?