Jesteś
w Hiszpanii na wakacjach. Bardzo Ci się tam podoba i najchętniej zostałabyś tu
na kilka lat. Pod wieczór poszłaś nad morze. Idziesz brzegiem morza. Bardzo to
lubisz, jest to romantyczne. Ale w tym momencie pomyślałaś "Miło by było,
gdybym tak spacerowała z jakimś przystojniakiem..." i z przekonania, że
wypowiedziane marzenie się spełni, wrzuciłaś do morza grosik. Tak jak do
fontanny. Po jakimś czasie spacerowania poszłaś do pokoju hotelowego, który
wynajmowałaś. Twój pokój był urządzony na kolor fioletowy połączony z białym.
Na szafkach były wazony z kwiatami. Było już późno, więc podeszłaś do łóżka i
rzuciłaś się w nie. Było to łóżko wodne. Czułaś się napradę komfortowo.
Zasnęłaś. Następnego dnia poszłaś pozwiedzać okolicę. Zwiedziłaś mnóstwo
miejsc. Zmęczyłaś się. Poszłaś do kawiarni i zamówiłaś Latè z dodatkiem
wanilii. Bardzo Ci smakowała. Zauważyłaś, że chłopak ze stolika obok ciągle się
na Ciebie patrzy. Nagle zadzwoniła Ci komórka. Wyjęłaś ją, ale nie zdążyłaś
odebrać. Położyłaś ją na stoliku obok kawy. Kiedy wypiłaś swoje Laté było już
dobrze po 20.00. Chciałaś już iść do hotelu, ale przypomniało Ci się, że Twoja
siostrzenica prosiła Cię, abyś kupiła jej pamiątką. Po jutrze musisz wyjechać
do domu. Poszłaś do sklepu z pamiątkami. Zaczęłaś oglądać przeróżne figurki,
poduszki, kolczyki, bransoletki itp. Wtedy chłopak w Twoim wieku podszedł do
Ciebie i powiedział "Hej, czego pani szuka? Może pomogę?" i
uśmiechnął się. Popatrzyłaś na niego. Od razu Ci się spodobał. Miał delikatnie
ciemną karnację, ciemno brązowe oczy i piękny uśmiech. Powiedziałaś
"Cześć, szukam pamiątki dla siostrzenicy".On zapytał "A ile ma lat? A tak w ogóle to Zayn jestem" i podał ci dłoń. "Ma 10 lat. A ja jestem (twoje imie)" i podałaś mu dłoń. On ją pocałował i ukłonił się. "Ja to bym wziął tą bransoletkę. Myślę, że się spodoba". Kupiłaś bransoletkę, ale zostałaś jeszcze w sklepie, bo chciałaś sobie kupić kolczyki. Kiedy Ty patrzyłaś na kolczyki, Zayn złapał cię za ramię i powiedział "To Twoja komórka?". "Tak, skąd ją masz?" zapytałaś ze zdziwieniem. Odpowiedział, że obserwował Cię w kawiarni i widział, jak zostawiłaś telefon. "To dlaczego wcześniej mi nie powiedziałeś?" zapytałaś ze zdziwieniem. "Bo to był najszybszy sposób na zdobycie Twojego numeru" powiedział i zrobił słodką minkę. Popatrzyliście sobie w oczy, ale po chwili się ocknęłaś i znów zaczęłaś wybierać kolczyki. Zayn wskazał palcem na długie, złote koła. Powiedziałaś, że wolisz srebrne kręcone. On powiedział, że lepiej Ci będzie w kołach. Zaczęliście się sprzeczać jak małe dzieci. W końcu Zayn Cię pocałował. Odwzajemniłaś pocałunek, ponieważ Zayn Ci się podobał. Za chwilę zapytałaś "Co ty zrobiłeś?" a on odpowiedział, że mu sie podobasz i popatrzył Ci głęboko w oczy. Podobało Ci się to. Zayn powiedział "No to chodź, kupię Ci te złote kolczyki, a sama możesz kupić te srebrne, dobra?" i szeroko się uśmiechnął. "Dobrze" powiedziałaś. Kupiliście kolczyki. Zaprowadziłaś go do swojego pokoju hotelowego. Tam spędziliście noc. Czułaś się przy Zaynie bardzo dobrze. Cały następny dzień spędziliście razem. W nocy, wiedząc, że za kilka godzin wyjeżdżasz poszliście na plażę. Szliście brzegiem morza. "A więc moje życzenie się spełniło" powiedziałaś i przytuliłaś się do chłopaka. "Jakie życzenie?" zapytał Zayn, ale nie odpowiedziałaś, tylko pocałowałaś go. Przyszedł czas na spakowanie się. Poszliście do Twojego pokoju i zaczęłaś się pakować. Twój samolot odlatywał w południe. Zayn wyglądał na przygnębionego. Kiedy była 11.30 poszliście na lotnisko i wtedy dopiero poczułaś, że naprawdę się żegnacie, że już się nie zobaczycie. "Papa kochanie" powiedziałaś i pocałowałaś Zayna, łzy napłynęły Ci do oczu. Wtuliłaś się w chłopaka i zmoczyłaś łzami jego koszulkę. "Poczekaj chwilę" powiedział. Byłaś zdezorientowana, jednak ufałaś Zaynowi i zaczekałaś. Po 10 minutach Zayn przybiegł do Ciebie ze swoją walizką i z biletem w dłoni. "Jadę z Tobą, nie zostawię Cię" i musnął Ci usta. Byłaś taka szczęśliwa, że znów się rozryczałaś, ale tym razem ze szczęścia. Poszliście razem do samolotu, zajęliście miejsca i polecieliście do USA, do Twojego domu. Zayn zamieszkał z Tobą.
Mam nadzieję, że się podobał. To pierwszy o Zaynie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz